A wiesz, ze zadnej nie polamalem osobiscie?

Poprzedni wlasciciel skutecznie mnie wyreczali. A nie lubie takich antenek bo:
1) W zadnym Trooperze, Patrolu ani 4R które widziałem to juz nie działalo
2) W połowie aut gdzie bat był ulamany, albo podgiety, a silniczke jak na zlosc jeszcze działał antena zyla wlasnym zyciem i w najmniej oczekiwanym momencie robiła "hrrrgghhhhhddzżżżżżżżżż"
3) Nawet gdyby w 30 letnim aucie było to cudem niezepsute, nieurwane i niepogięte to taka antena zdecydowanie nie jest krzakoodporna. Pierwsze pacnięcie w cokolwiek - bacik zagięty i juz sie do niczego nie nadaje
4) Wyglada to głupawo, jak antenka w przenosnym radioobniorniku marki "Kasprzak"